Menu

Maciej o zarabianiu w Holandii

Maciej z Wałcza, 24 lata.


Pracuje jako pracownik produkcji rolnej zatrudniony przez Abflexkracht

Maciej jest w Holandii dopiero od marca tego roku i nie boi się wielogodzinnej pracy. Przyjechał tu, żeby zarobić pieniądze, ciężko pracując. Obecnie pracuje za pośrednictwem Abflexkracht w gospodarstwie uprawiającym kwiaty cięte i rośliny cebulkowe w Hillegom. 

 

W najbliższych dniach Maciej będzie pracował w polu na świeżym powietrzu. W Holandii nadszedł czas zbiorów. Tulipany są gotowe do zerwania, co należy zrobić w ciągu kilku dni. Praca odbywa się w grupie 60 współpracowników, dzięki czemu w polu uprawnym tworzy się przyjemna i koleżeńska atmosfera. 
 

Przyjemna praca fizyczna

Zastajemy Macieja z dużym bukietem tulipanów na ramieniu. „Właściwie to tulipany się wyciąga”, śmieje się Maciej. „Tulipanów się nie zrywa, trzeba je ostrożnie wyciągnąć z cebulki znajdującej się w ziemi. Potem od razu robi się z nich bukiet, związując je razem gumką. To przyjemna fizyczna praca, cały dzień spędzam na zewnątrz. Bardzo mi to odpowiada. Dzięki tej pracy odkryłem, że jestem osobą, która lubi przebywać na łonie natury”.

 

Rowerem samodzielnie do pracy

Oprócz pracy Abflexkracht zapewnia Maciejowi również transport i zakwaterowanie. „Dobrze mi tutaj, podoba mi się, że wszystko jest tak blisko siebie. To piękna okolica, blisko wydm i wybrzeża. Mam zielony rower od Abflexkracht. W ten sposób mogę samodzielnie dojeżdżać do pracy. W weekendy chętnie jeżdżę rowerem na plażę, żeby spędzić przyjemnie czas i zrelaksować się albo rozpalić grill z przyjaciółmi”.
 

Przyszłość na razie w Holandii

Maciej swoją przyszłość na razie widzi w Holandii. „Moje życie tutaj wygląda zupełnie inaczej niż w Polsce, co mi się podoba. Odpowiada mi mentalność Holendrów, są bardzo otwarci i po prostu mówią to, co myślą. Wszystko jest jasne. O wiele więcej mówi się też o równości, nawet w pracy. Poza tym tu łatwiej nawiązuje się kontakty z innymi ludźmi, to sprawia mi przyjemność”. Za czym tęskni? „Oczywiście za smacznym polskim jedzeniem”, śmieje się Maciej. „Na szczęście w pobliżu mojego mieszkania jest dobry polski supermarket”.

 

Nauka niderlandzkiego
O czym marzy Maciej? Na pewno chcę się nauczyć języka niderlandzkiego za pośrednictwem Abflexkracht. Byłoby też fajnie robić coś związanego z pojazdami. Chciałbym zdobyć certyfikat na wózki widłowe, a w przyszłości awansować na lidera zespołu. Wiem, że mam do tego potrzebne zdolności, ale najpierw muszę jeszcze zdobyć większe doświadczenie i nauczyć się niderlandzkiego. Tymczasem chcę przede wszystkim zwyczajnie dużo pracować i zarabiać”.