Adam opowiada o pracy w ABflexkracht
Adam ze Szczecina pracuje jako specjalista ds. upraw w szkółce młodych roślin za pośrednictwem ABflexkracht. Podobnie jak wielu jego rodaków, Adam nie mógł znaleźć pracy w Polsce postanowił więc spróbować szczęścia w Holandii. Jego plan zakładał pracę w Holandii przez kilka lat. W międzyczasie minęło już jedenaście.
W jego rodzinnym mieście, Szczecinie, odkąd tylko pamięta, działało biuro pośrednictwa pracy. „W ten sposób i ja trafiłem do Holandii” – śmieje się Adam. Zaczynał w AB Noord-Brabant, pracując w budownictwie. Następnie miał okazję podjąć pracę jako dojarz kóz. „Doiłem pięć tysięcy beczących kóz, to była naprawdę ciężka praca”.
Szersze możliwości zatrudnienia
Od kilku lat Adam pracuje za pośrednictwem ABflexkracht w różnych firmach z branży ogrodnictwa szklarniowego. Obecnie jest zatrudniony w szkółce młodych roślin w Rijsenhout. Z wężem ogrodowym w ręku opowiada: „Jestem odpowiedzialny za nawadnianie oraz podejmowanie działań mających na celu ochronę roślin przed chorobami, szkodnikami i chwastami”. W Holandii obowiązują surowe przepisy dotyczące zawodowego stosowania środków ochrony roślin. Można to robić tylko posiadając licencję na wykonywanie oprysków. „Dzięki ABflexkracht mogłem wziąć udział w szkoleniu. Zdałem egzamin i uzyskałem licencję. Doceniam to, że dano mi możliwość rozwoju. Dzięki temu moja praca nabrała większego znaczenia, a ja stałem się pracownikiem o jeszcze szerszych kwalifikacjach”.
Świadomy wybór pracy przez ABflexkracht
Adam bardzo świadomie wybiera pracę tymczasową za pośrednictwem ABflexkracht. „Jestem zadowolony, jestem dobrze informowany, a oprócz pracy organizowane są dla mnie również takie kwestie jak transport i zakwaterowanie. Pracuję kilka miesięcy w Holandii, a potem wracam do Polski – robię tak od lat. W Polsce cieszę się czasem spędzonym z rodziną i przyjaciółmi, za którymi tęsknię, będąc w Holandii. Jeśli akurat tak się złoży, zdarza mi się też pracować przez kilka miesięcy w Polsce”. Adam jeszcze nie zdecydował, czy chce na stałe osiedlić się w Polsce, czy też budować życie w Holandii.
W roli tłumacza
Choć praca w Holandii bez znajomości języka jest możliwa, ja studiowałem niderlandzki w Polsce i mówię w tym języku całkiem dobrze” – opowiada Adam. „Moim marzeniem jest dalsze zgłębianie tego języka. Chciałbym ukończyć kolejne szkolenie. Może wtedy uda mi się spełnić marzenie i zacząć pracować jako tłumacz. Mógłbym to robić zarówno w Polsce, jak i w Holandii”.
Wycieczki po Holandii
„Polubiłem Holandię, a zwłaszcza tutejsze miasta”. W weekendy Adam regularnie wybiera się na wycieczki. „Spaceruję i zwiedzam centra miast. Szczególnie podoba mi się Breda, jest bardzo piękna i klimatyczna. Im dłużej jest się w Holandii, tym trudniej podjąć decyzję. Ale” – śmieje się Adam – „nie straciłem jeszcze nadziei, że kiedyś na stałe osiedlę się w Polsce”.


